
Po raz ostatni odbyły się jazdy w roku szkolnym 2009/2010. Młodsze dzieci doskonaliły swoje umiejętności na placu, gdzie ścigały się w mini zawodach w pokonywaniu parkuru na czas. Dostarczyło im to wiele radości, każdy chciał wygrać, ale niektórzy mieli problem z zapamiętaniem trasy przejazdu i poszczególnych czynności do zrobienia. Na szczęście każdy mógł poczuć się zwycięzcą, gdyż w końcu każdemu udało się pokonać poprawnie trasę przejazdu.
Starsi jeźdźcy podczas ostatniej jazdy ćwiczyli równowagę manewrując między gałęziami i mokrymi liśćmi podczas wyjazdu do lasu. Janek okazał się najlepszy w zabawie w chowanego na łące pełnej sosen i krzaków oraz wysokiej trawy. Pomimo, że jechał na Baloniku, który nie grzeszy szczupłą sylwetką, tej pary nie mogliśmy znaleźć najdłużej. Mokrzy, ale zadowoleni zakończyliśmy jazdy w tym roku szkolnym. Miło było słyszeć, że niektórzy będą tęsknić podczas wakacji za naszymi kucami i jazdami. Dla pocieszenia wakacje szybko miną, a my spotkamy się już we wrześniu. Gdy będziemy tęsknić - można zajrzeć do galerii i obejrzeć
więcej zdjęć.